Sąsiedzi

Po kilku latach które wraz z moją żoną i dwójką dzieci spędziliśmy gnieżdżąc się w małym mieszkanku w bloku wreszczie udało nam się odłożyć troche gotówki i kupić domek na obrzeżach naszego miasta. Oczywiście musieliśmy postarać sie o kredyt w banku bo troche nam tej gotówki brakło ale przynajmniej teraz możemy mieszkać tak jak należy. Podczas takich przeprowadzek zawsze jest obawa jak się będzie mieszkało, na jakich trafi sie sąsiadów. Tak samo było w naszym przypadku. Ale wszystkie te obawy okazały sie bezpoctawne. Domek był bardzo ładny i funkcjonalny a sąsiadów takich jak my mamy to polecam każdemu. Już zaraz po wprowadzeniu zaprosili nas do siebie na zapoznawczą kolacje. Okazało się, że mają dzieci w podobnym wieku jak nasze więc one od razu znalazły wspólny język. Również między nami szybko nawiązała się przyjaźń. A gdy wyszło, że zarówno ja jak i Grzegorz jest pasjonatem gier komputerowych szczególnie przeglądarkowych, więc rozmowa potoczyła się już bardzo dobrze, szczególnie po trzecim piwku:).

Zobacz również:
Rodzinna fotografia
Mój tato dwa lata temu przeszedł na emeryture. Pracował całe życie jako kierowca w jednej z firm dostawczych i w końcu doczekał się swojego wolnego czasu. Jako, że całe życie był człowiekem bardzo aktywnym, na początku emerytury ciężko było mu się odnaleźć...

Rodzinna wycieczka
Bardzo lubimy z całą naszą rodziną organizować sobie od czasu do czasu wypady na łono natury. Oczywiście staramy się aby takie wycieczki połączone były ze zwiedzaniem jakiegoś zabytku albo innego ciekawego miejsca. Ostatnim razem gdy byliśmy na takiej...

Małe mieszkanko
Pewnie jak każde młode małżeństwo chcieliśmy po ślubie jak najszybciej wyprowadzić się od rodzićów i zamieszkać samodzielnie `na swoim`. Po weselu zamieszkaliśmy bowiem u rodziców mojej żony a sami zaczęliśmy poszukiwania własnego gniazdka. Ale wszystko...